czwartek, 30 kwietnia 2015

jewelry

Bardzo ważnym dodatkiem do każdej naszej stylizacji jest biżuteria. Kiedy założymy zwykły biały podkoszulek będziemy wyglądać nijako. Ale już po zawieszeniu na szyi efektownego naszyjnika, rzucimy się w oczy, a zakładając skromny mały wisiorek uzyskamy bardzo fajny minimalistyczny efekt. Jak widać biżuterie możemy dobrać do każdego stylu, sytuacji, osoby. Trzeba jednak uważać, żeby nie przesadzić. Przecież nikt nie chce zostać nazwany 'choinką' ;)


poniedziałek, 27 kwietnia 2015

beige coat

Idealnego płaszcza szukałam dwa miesiące. Zarzekałam się, że nie kupię płaszcza z paskiem, które w galerii były na każdym kroku. Szukałam wymarzonego, który istniał chyba tylko w mojej głowie, aż w końcu kupiłam..z paskiem. Stwierdziłam, że będę wiązać go do tyłu, tak jak jest na zdjęciach i przyznam szczerze, że podoba mi się. Ah ta kobieca logika!


sobota, 25 kwietnia 2015

my lazy day II

Dzisiaj druga, popołudniowa cześć my lazy day! Poprzednią mogliście zobaczyć tutaj. Druga połowa dnia pasuje już do nazwy i zazwyczaj jest bardziej leniwa niż poranek i południe. Po wypiciu kawy nadrabiam zaległości w internecie, przeglądam portale, strony, sklepy online, słucham muzyki..



środa, 22 kwietnia 2015

navy blue skirt

"Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy trochę lata" I jak tu się z tym nie zgodzić? Dla mnie taka pogoda jest zdecydowanie niekorzystna ze względu na alergię i przeziębienie, które bardzo łatwo można złapać. I tak też jest w tym przypadku. Pisząc tego posta na zmianę kicham i kaszlę. Akurat teraz kiedy kwiecień pokazał się z lepszej, słonecznej strony muszę leżeć w łóżku. I pomyśleć, że parę dni temu pomyślałam sobie, że dawno nie byłam chora. I co? I jak na zawołanie jestem. Pamiętajcie - nigdy tak nie myślcie!


niedziela, 19 kwietnia 2015

małe grzeszki

Niedziela jest dniem, kiedy pozwalamy sobie na więcej. Dłużej śpimy, więcej oglądamy tv, więcej.. jemy;) W tygodniu mamy tak rozplanowany czas, że czasami ciężko zmieścić te 5 posiłków dziennie. Są one zdecydowanie mniejsze i zdecydowanie zdrowsze, przynajmniej u mnie. No ale w niedziele możemy sobie pozwolić na małe grzeszki!
Wychodzę wam na przeciw i może zainspiruje kogoś do obiadu na słodko;)

Naleśniki pełnoziarniste z jogurtem i twarożkiem



czwartek, 16 kwietnia 2015

organizacja czasu?

Czasami tak jest, że budzimy się rano i chcemy zmienić świat. Chcemy być szczęśliwi, bardziej zorganizowani, ale kiedy zobaczymy za oknem deszcz od razu nam przechodzi. Jak dłużej zatrzymać przy sobie ten zapał? Hmm, po prostu musimy bardzo tego chcieć! Przy dobrej organizacji czasu znajdziemy go na wszystko, obowiązki, przyjemności, a możliwe, że będziemy mogli nawet przez chwilę się ponudzić;)
Przede wszystkim musimy ustalić nasze priorytety. Jak to się mówi: najpierw obowiązki później przyjemności. Musimy zadać sobie pytanie, jakie obowiązki mamy? co jest najważniejsze? I na tym skupić się najpierw. Ale to często nie jest takie proste. Obok leży laptop, telefon, trzeba sprawdzić facebooka, maila, poprzeglądać strony. No właśnie, trzeba się pozbyć wszystkich rozpraszaczy. Poświęcić godzinę, dwie i mieć to z głowy. Często też robimy rzeczy, które nie do końca nas interesują. Czytamy to co wszyscy czytają, oglądamy to co wszyscy oglądają. Ulegamy modzie zamiast skupić się na tym co interesuje NAS. Bo dlaczego mamy czytać książki psychologiczne skoro nam to jest nie potrzebne, dlaczego mamy oglądać mecz, skoro nie interesujemy się sportem. Skupmy się na tym co sprawia nam przyjemność, zrobimy to dobrze i przede wszystkim będziemy czuć się dobrze z samym sobą.


kurteczka- sh, tunika, buty - no name, legginsy - h&m, bransoletka - edibazzar


poniedziałek, 13 kwietnia 2015

my lazy day I

Zazwyczaj każdy dzień wygląda inaczej. Ale niektóre schematy się powtarzają, szczególnie w przypadku wolnych dni. Wtedy pozwalamy sobie na lenistwo i przyjemności. Fajnie jeśli te przyjemności możemy połączyć z czymś pożytecznym dla nas, dla naszego ciała, rozwoju, czy dobrego samopoczucia. 




Jak wygląda taki mój dzień?

czwartek, 9 kwietnia 2015

black

I nadszedł ten moment, kiedy idąc ulicą można zaobserwować dwie skrajności: ludzi w cienkich sweterkach i bluzach, a z drugiej strony osoby ubrane w zimowe kurtki. Ja zdecydowanie należę do tej drugiej grupy. Odkąd pamiętam było mi wiecznie zimno. W zimie czapka, szalik i rękawiczki były obowiązkowe. Teraz, mimo że zrezygnowałam już z czapki, to często można mnie spotkać z kapturem na głowie. I szczerze zazdroszczę osobom, którym przy temperaturze 5 stopni nie jest zimno w ramonesce! 

sweter - sh, bluzka - no name spodnie - sinsay, buty - converse, naszyjnik - prezent, zegarek - edibazzar

sobota, 4 kwietnia 2015

my easter

Uwielbiam święta, każde! Mimo tych wszechobecnych przygotowań, sprzątania, odkurzania, mycia podłóg, ścierania kurzy, gotowania, pieczenia i tak w kółko. A wręcz przeciwnie, lubię to;)  Można wtedy oderwać się od wszystkiego, ponucić ulubione piosenki pod nosem, pośmiać, pogadać. I przede wszystkim! Te wszystkie przygotowania prowadzą do jednego: jedzenia :D