środa, 18 czerwca 2014

duolingo

  Hej!
  Bardzo lubię uczyć się języków obcych, nie jest to dla mnie jakiś obowiązek, męczarnia, nie bronie się od tego rękami i nogami. Po prostu to lubię i ciągnie mnie do tego;) co prawda nie wyobrażam sobie studiować jakiejś filologii, co to to nie, tam bym się chyba nie sprawdziła. Co innego nauka języka dla siebie, żeby się dokształcić, żeby się dogadać za granicą.




  Póki co w życiu uczyłam się trzech języków: niemieckiego, angielskiego i francuskiego. Francuskiego uczyłam się w szkole średniej, lubiłam go, aczkolwiek po skończeniu szkoły już nie miałam z nim styczności, więc to czego się nauczyłam, a nie było tego mało, wyleciało z głowy. Angielskiego uczyłam się tylko w gimnazjum. Dla niektórych to pewnie dziwne(dla mnie trochę też) ale od podstawówki miałam niemiecki, który umiem najlepiej - słówka szybko wchodzą do głowy, gramatyka dla mnie jest łatwa. Pewnie jest tak dlatego, bo im jest się młodszym tym język szybciej 'wchodzi'. W tym roku w wakacje postanowiłam się doszkolić z angielskiego i niemieckiego. Pościągałam multum aplikacji na telefon i zastanawiam się kiedy ja je wszystkie ogranę;d Jednak zdecydowanie ulubionym jest duolingo i fun easy learn.



  Duolingo jest to darmowa aplikacja, z której możemy korzystać za równo online, jak i na telefonie. Według mnie najlepiej się tam uczyć języka od podstaw, ale jeśli jesteśmy bardziej zaawansowani to możemy przejść testy z poszczególnych działów i znajdujemy się na poziomie, który nas interesuje. Aplikacja jest strasznie wciągająca! Przechodzimy etapy, zdobywamy punkty, ja nie mogłam się od niej oderwać :D Szata graficzna, jak i dzwięki są bardzo fajne, uczyć się można w naprawdę przyjemnej atmosferze! Nie orientowałam się jakie tam są języki, bo zależy mi póki co żeby opanować dwa, a dobrze, ale z tego co mi wpadło w oko to gama języków jest naprawdę duża. Minus dla niektórych jest taki, że aby uczyć się innego języka niż angielski to jako drugiego języka nie możemy używać polskiego. Ja na przyład wcale nie uważam tego za minus! Można dodatkowo przypomnieć sobie słówka z angielskiego, bądz innego języka który jest dostępny. Od siebie mogę jeszcze doradzić, żeby podczas nauki używać wifi, bo aplikacja lepiej działa.






Fun easy learn jest moim drugim ulubieńcem. Używam tych aplikacji na zmianę w zależności, czy mam dostęp do wifi czy nie. Ciekawa grafika, świetnie ułożone zadania w zależności od stopnia trudności pomagają w efektywnej naucę. Na początku mamy odblokowane podstawowe słówka. Zdobywamy 'kwiatuszki' i przy odpowiedniej liczbie możemy odblokować kolejny poziom. Tu również można się wciagnąc i nie wiemy kiedy te słówka wpadają do głowy!




W tym przypadku nie wiem, czy tą aplikacje można używać na komputerze, ale na telefonie na pewno tak. Wydaje mi się, że to wielka wygoda. Możemy wykorzystać każdą chwile, kiedy nudzimy się w kolejce do banku, lekarza, kiedy czekamy na przystanku, jedziemy autobusem.


Mam nadzieje, że zmotywowawałam kogoś do zabrania się do nauki języka, tak naprawdę przez zabawę, bo wtedy najszybciej się uczymy, bez wysiłku, z przyjemnością. Oczywiście najważniejsza jest systematyczność. Chwilka czasu każdego dnia w niedługim czasie bardzo zaowocuje. Potrzeba czasu i cierpliwości, ale na efekty warto czekać! Mamy teraz tyle mpzliwosci
możliwości  czemu by z nich nie skorzystać?

Zapraszam na mojego instagrama i do później!