piątek, 31 października 2014

Kryzys, i co teraz?

Gdy poznajemy nowe osoby to nie wiemy, czy będzie to nasz kolega, przyjaciel, chłopak, a może wróg. Taka jest rola naszego życia - ma zaskakiwać. Czasami jesteśmy bardzo neutralni, jesteś Michał, aha spoko. Czasami jednak z podekscytowaniem opowiadamy siostrze: poznałam kogoś, ma na imię Michał! I podobno od razu wiemy, że ten ktoś odmieni nasze życie. Piszę podobno, bo znam przypadki, które po aha spoko wywracały je do góry nogami (np mój) Zawsze na początku jesteśmy pełni nadziei, że odmieni je na lepsze. Niekończące się rozmowy na czacie, gg, fb. Później kiedy on zdecyduje się poprosić o numer wyskakujecie na wyższy level: smsy, rozmowy przez telefon do nocy. Zaczynasz się coraz bardziej wkręcać. Cały dzień nie myślisz o niczym tylko analizujesz każde słowo, zdanie, pytanie. I w końcu! Zaprasza Cię na randkę. Uśmiech nie schodzi Ci z twarzy, tak że rodzice myślą, że wygrałaś w totka. Kolejna randka, trzecia, czwarta i  możesz nazwać się jego dziewczyną. Sielanka trwa w najlepsze, kłócicie się tylko o to, kto kogo bardziej kocha, ah!
Ale niestety po krótszym, bądź dłuższym czasie okazuje się, że on też ma wady. Pojawiają się coraz częstsze nieporozumienia i zastanawiasz się, czy to normalne? czy to minie? czy warto ciągnąć to dalej. Złotego środka wg mnie nie ma, bo każdy przypadek jest inny. Tylko jak rozpoznać do którego Ty należysz? Nie wiem.












marynarka - sheinside, koszula - sinsay, szalik - sh, spodnie - inna, buty - converse

35 komentarzy:

  1. każdy człowiek jest inny i kłótnie są nieuniknione, to normalna rzecz. po burzy zawsze wychodzi słońce :) świetna ta marynarka! chyba się na nią skuszę :)
    smaajll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny post. Masz rację życie zaskakuje i to bardzo. Ostatnio przyjechali do mnie do szkoły Szwedzi i poznałam bardzo fajne osoby z którymi się zaprzyjaźniłam i jestem strasznie szczęśliwa no ale ciężko będzie utrzymać tą znajomość no bo kawał drogi do Szwecji ;/
    http://paamietnik-kingi.blogspot.com/ zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety tak czasem bywa. Należy albo pójść na kompromis albo odpuścić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Poprzednia stylizacja oddaje moje wyobrażenie na hasło "jesienny outfit". Tu wyglądasz równie uroczo, a notka... niestety prawdziwa i trudna...

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się Twoja marynarka, jest piękna *.*
    Fajny post!

    http://sayhellomardam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny jest ten czas kiedy kogoś poznajemy, zakochujemy się :) Wady ma każdy, bez względu na to jak mocna jest miłość ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdybyśmy od razu wiedzieli, jakie uczucia/relacje połączą Nas z daną osobą, cała wspólna droga byłaby bezsensowna. Tu właśnie chodzi o te przejścia, te stopnie drabinki do przeskakiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ech.. Temat jak najbardziej aktualny w moim zyciu... Niestety, nie bylo happy endu :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne połączenie! :)) Do twarzy Ci w takich jasnych odcieniach!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna stylizacja! Kolory które do niej dobrałaś bardzo do mnie przemawiają, a zakochana jestem w tym szalu, w sam raz na chłodne ranki :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny wpis <3
    Daje do myślenia :*
    http://fajnablonditoja.blogspot.com/
    + obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  12. No właśnie to nazywa się poznawanie, nigdy nie można przewidzieć jak ta osoba będzie zachowywała się za dwa trzy miesiące. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na początku zawsze jest sielanka i świetnie :)) a potem zauważa się różne rzeczy, których początkowo się nie widziało :) ślicznie wyglądasz :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny zestaw , idealny na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Każdy człowiek ma wady, to chyba normalne. Myślę że ludzie na początku znajomości za bardzo się angażują, nie dają sobie dystansu. A potem biorą się rozczarowania że ktoś nie jest idealny

    OdpowiedzUsuń
  16. białe, krótkie conversy muszę mieć! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cóż, wiem dobrze o czym mówisz, odkąd trzy miesiące temu rozstałam się z chłopakiem po blisko trzech latach związku. Na początku jest idealnie, potem pojawiają się wady, potem z nimi walczysz i ratujesz związek, ale jeśli kłótni jest za dużo, w końcu jakiś incydent sprawia, że wszystko się rozwala, psuje, nie ma już czego naprawiać. To smutne, ale prawdziwe. Trudno nawet wyhaczyć ten moment. Znalezienie odpowiedniej osoby nie należy do łatwych rzeczy. Ale myślę, że warto. Nawet jeśli moja "odpowiednia osoba" taką nie była.
    Ładne zdjęcia.

    Pozdrawiam. KLIK

    OdpowiedzUsuń
  18. no tak juz jest .. bardzo ładny ubiór:)

    OdpowiedzUsuń
  19. O mój Boziu, jaki cudny szalik! <3

    Co do tekstu - ja nieraz "przejechałam się" na ludziach, więc teraz staram się nie angażować w życie kogoś kogo dopiero co poznałam, nie uważam już wszystkich za przyjaciół. Staram się jednak doceniać ludzi, których mam przy sobie i którzy nie zawodzą. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. W moim przypadku nie miałam wątpliwości, za pierwszym razem trafiłam na tego jedynego i teraz po dziewięciu latach nadal mogę to potwierdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Amazing outfit: LOVE it!!! And you have a great blog. Let me know if you want we follow each other by GFC, bloglovin', google+, etc. I hope so: I'll be waiting for you!!! Have a nice day!!!

    *Keep in touch ;)
    ABSOkisses!!! Fanny J. ABSOmarilyn

    Google+ | Facebook | Instagram | Twitter | Bloglovin'

    OdpowiedzUsuń
  22. całość genialnie się prezentuje :)

    nicoolblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Każdy z nas ma wady i zalety. Wiadomo, że po tym okresie zwanym zauroczeniem, przychodzi moment, w którym poznaliśmy już więcej cech tej drugiej osoby. I tu od nas zależy jaką granicę tolerancji sobie ustawimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. świetnie wyglądasz! Conversy super przełamują elegancką całość!:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Podoba mi się to pastelowe połączenie, znakomity szal! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczny szalik :) POzdrawiam

    http://joannok.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń

Jak już tu jesteś - wyraź swoją opinie, a ja na pewno zajrzę do Ciebie;)
Podoba Ci się mój blog? - Zaobserwuj, pewnie zrobię to samo;)